czwartek, 17 października 2013

Całuśne Czwartki - szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 10

Witam Serdecznie Dziewczyny:)


Dzisiaj kolejny CC i kolejna szminka sygnowana podpisem Kate Moss:)
Dzisiaj będzie to odważna, kusząca czerwień:)

Zapraszam do lektury:)


Rimmel - Lasting Finish by Kate Moss nr 10




Opis Producenta:

Przedstawiamy niesamowitą, makijażową premierę roku: kolekcję szminek Lasting Finish by Kate Moss. Kate od zawsze była Rimmelową dziewczyną, więc nie jest niespodzianką, że topowa londyńska supermodelka zadebiutowała swoją kolekcją we współpracy z czołową londyńską marką.

Kultowa, klasyczna szminka Rimmel Lasting Finish nabrała stylu glamour Kate. Pięć nowych, kuszących odcieni wzbogacono czarnymi diamentami. Dzięki tej unikalnej formule odbijającej światło, kolor nabrał intensywnej głębi. Byś i Ty, tak samo jak Kate, mogła emanować pewnością siebie i wzbudzać zachwyt gdziekolwiek się pojawisz.
Kate zadbała o każdy detal swojej kolekcji. Rockowy styl modelki znalazł odbicie w czarnym, matowym opakowaniu z jej własnoręcznym podpisem. A jej doświadczenie zdobyte na wybiegach, czerwonym dywanie oraz sesjach zdjęciowych zaprocentowało stworzeniem doskonałych odcieni szminek.




Jestem zdania że każda kobieta powinna mieć w swojej kolekcji szminek chociaż jedna w kolorze czerwonym.
Nigdy nie wiadomo kiedy sie przyda:)

Szminka ma fenomenalnie krycie i cudownie intensywny kolor.
Zdjęcia trochę go przekłamują. Szminka jest w kolorze krwistej czerwieni.

Przy nakładaniu jej trzeba troche popracowac bo to ciemny kolor i łatwo wyjechać poza kontur.

Przy tym kolorze trzeba pilnować ścierania się szminki z ust bo może wyglądac to nieestetycznie jeśli o to nie zadbamy.

Tak jak każda z szminek Rimmela pokazanych do tej pory lubi przesuszać usta i podkreslać suche skórki więc polecam pod nią balsam ochronny.
Jeszcze żadna szminka tak optycznie nie powiększyła mi ust:)


Zdjęcia:
W świetle naturalnym:



W świetle flesza:




Jak Wam sie podoba taka krrrwista czerwień?
Macie swoje ulubione czerwone szminki?:)



Buziaki:*

czwartek, 10 października 2013

Całuśne Czwartki - szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 16

Witam Serdecznie Dziewczyny:)


Dzisiaj kolejny Całuśny Czwartek i kolejna szminka Rimmela sygnowana podpisem Kate Moss.
Kolor tej pomadki zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia i nadal zachwyca tym jak wygląda na ustach:)


Rimmel - Lasting Finish by Kate Moss nr 16



Opis Producenta:

Przedstawiamy niesamowitą, makijażową premierę roku: kolekcję szminek Lasting Finish by Kate Moss. Kate od zawsze była Rimmelową dziewczyną, więc nie jest niespodzianką, że topowa londyńska supermodelka zadebiutowała swoją kolekcją we współpracy z czołową londyńską marką.

Kultowa, klasyczna szminka Rimmel Lasting Finish nabrała stylu glamour Kate. Pięć nowych, kuszących odcieni wzbogacono czarnymi diamentami. Dzięki tej unikalnej formule odbijającej światło, kolor nabrał intensywnej głębi. Byś i Ty, tak samo jak Kate, mogła emanować pewnością siebie i wzbudzać zachwyt gdziekolwiek się pojawisz.
Kate zadbała o każdy detal swojej kolekcji. Rockowy styl modelki znalazł odbicie w czarnym, matowym opakowaniu z jej własnoręcznym podpisem. A jej doświadczenie zdobyte na wybiegach, czerwonym dywanie oraz sesjach zdjęciowych zaprocentowało stworzeniem doskonałych odcieni szminek.



Co tu dużo mówić:)
Uwielbiam kolor tej szminki:)

To taki delikatny róż z nutami brzoskwinki:)

Tak jak pisałam przy poprzedniczkach szminka idealnie kryje, łatwo się rozprowadza a w wydajności nie ma sobie równej.

Ściera się równomiernie i pozostaje na ustach do pierwszego posiłku.

Lubi podkreślać suche skórki.
Używam jej na Carmex i jest ok:)


Zdjęcia:

W świetle naturalnym:



W świetle flesza:





Jak Wam się podoba?
Też uważacie że jest urocza?:)




Buziaki:*

czwartek, 3 października 2013

Całuśne Czwartki - szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 14

Witam Serdecznie Dziewczyny:)


Dzisiaj kolejny Całuśny Czwartek i kolejna szminka z kolekcji do pokazania:)
Będzie to jeden z moich ulubionych nudziaków:)


Rimmel - Lasting Finish by Kate Moss nr 14



Opis Producenta:


Przedstawiamy niesamowitą, makijażową premierę roku: kolekcję szminek Lasting Finish by Kate Moss. Kate od zawsze była Rimmelową dziewczyną, więc nie jest niespodzianką, że topowa londyńska supermodelka zadebiutowała swoją kolekcją we współpracy z czołową londyńską marką.

Kultowa, klasyczna szminka Rimmel Lasting Finish nabrała stylu glamour Kate. Pięć nowych, kuszących odcieni wzbogacono czarnymi diamentami. Dzięki tej unikalnej formule odbijającej światło, kolor nabrał intensywnej głębi. Byś i Ty, tak samo jak Kate, mogła emanować pewnością siebie i wzbudzać zachwyt gdziekolwiek się pojawisz.
Kate zadbała o każdy detal swojej kolekcji. Rockowy styl modelki znalazł odbicie w czarnym, matowym opakowaniu z jej własnoręcznym podpisem. A jej doświadczenie zdobyte na wybiegach, czerwonym dywanie oraz sesjach zdjęciowych zaprocentowało stworzeniem doskonałych odcieni szminek.



Szminka świetnie kryje, z łatwością sunie po ustach i jest bardzo wydajna.

O opakowaniu i zapachu już pisałam tutaj KLIK
Dodam jeszcze że szminki Rimmela lubią podkreślać suche skórki więc polecam nakładać je na pomadkę ochronną, lub tak jak w moim przypadku, Carmex:)

Polecam tą szminkę jak i inne kolory  z tej serii:)

A teraz czas na zdjęcia.

W świetle naturalnym:


W świetle flesza:

I jak Wam się podoba?
Jakie są Wasze ulubione nudziaki?:)





Buziaki:
*

czwartek, 26 września 2013

Całuśne Czwartki - Czterej jeźdźcy APOCALIPS(y) - Nova

Witam Serdecznie:)


Dzisiaj znowu CC i ostatnia już szminka Apocalips do zaprezentowania.
Będzie to moja ulubienica z całej Apocalipsowej kolekcji - Nova.
Zapraszam do lektury:)

Rimmel - APOCALIPS 102 Nova


Opis producenta:

Koniec koloru jaki znałaś do tej pory!
Wstrząsająco głębokie odcienie i zjawiskowo gładki połysk.

Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor.
Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie.
To koniec znanego dotąd koloru.



Kolor to piękny, jasny, nieco neonowy róż nieposiadający żadnych drobinek.
Szminka nakłada się równomiernie i nie pozostawia żadnych smug.

Jedzenia i picia nie przetrzyma tak jak każda z tych pomadek i przy takim jasnym kolorze szminki trzeba się pilnować bo gdy się zacznie ścierać to może to wyglądać nieestetycznie.

O opakowaniu,zapachu i wytrzymałości możecie poczytać w pierwszym poście z tej serii KLIK

Polecam na imprezy w szczególności, Wasze usta nie pozostaną niezauważone:)

Zdjęcie w naturalnym świetle
(Aparat przekłamał trochę kolory,w rzeczywistości kolor był bardziej nasycony)



Zdjęcie z fleszem




Jak Wam się podoba?:)
Ja jestem w nim wprost zakochana:)



Buziaki:*

czwartek, 19 września 2013

Całuśne Czwartki - Czterej jeźdźcy APOCALIPS(y) - Out of this world

Witam Serdecznie:)


Dzisiaj o mały włos nie byłoby notki bo zachorowałam:(
Jak zwykle, gdy nadchodzi sezon jesienny moje zatoki odmawiają posłuszeństwa i kończy się tak że leżę w łóżku i dogorywam.
Postanowiłam jednak sobie nie odpuszczać i mimo mojego opłakanego stanu dodać nowy post:)
Zapraszam do lektury:)

Rimmel - APOCALIPS 300 Out of this world


Opis producenta:

Koniec koloru jaki znałaś do tej pory!
Wstrząsająco głębokie odcienie i zjawiskowo gładki połysk.

Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor.
Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie.
To koniec znanego dotąd koloru.





Kolor to dosyć ciemny,metaliczny róż z delikatnymi drobinkami.





Tak jak w przypadku Solstice, szminka nakłada sie równomiernie i nie pozostawiają żadnych smug.

Drobinki nie wędrują po twarzy a kolor ściera się stopniowo także nie wygląda to nieestetycznie.

Nie mam już kłopotu z aplikatorem bo wprawiłam się w jego używaniu:)

O opakowaniu,zapachu i wytrzymałości możecie poczytać w pierwszym poście z tej serii KLIK

Polecam ja na imprezy i wieczorne wyjścia:)


Zdjęcie w naturalnym świetle




Zdjęcie z fleszem




Jak Wam się podoba?
Lubicie mocniej podkreślać usta?:)


Buziaki:*

czwartek, 12 września 2013

Całuśne Czwartki - Czterej jeźdźcy APOCALIPS(y) - Solstice

Witam Serdecznie:)



Dzisiaj kolejny CC i kolejna szminka z serii Apocalips a mianowicie Solstice.
Polubiłam się z nią bardziej niż z Nude Eclipse.
Dlaczego?
Zapraszam do lektury:)


Rimmel - APOCALIPS 201 Solstice



Opis producenta:

Koniec koloru jaki znałaś do tej pory!
Wstrząsająco głębokie odcienie i zjawiskowo gładki połysk.

Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor.
Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie.
To koniec znanego dotąd koloru.





Kolor określiłabym jako zgaszony róż z delikatnymi drobinkami.
Bardziej przypadł mi do gustu niż nudziak bo jest zbliżony barwą do naturalnego koloru ust.
Idealny do używania na co dzień.


Nudziakiem ciężej było mi równomiernie pokryć usta.
Tu nie ma takiego problemu.
No i w tym przypadku lepiej operowało mi się aplikatorem.
Smugi w poprzednim przypadku musiały być spowodowane jasnym odcieniem szminki lub moją niewprawną ręką;)


O tym co sądzę o opakowaniu, zapachu i wytrzymałości szminki możecie sobie poczytać TUTAJ
Dodam tylko że równomiernie znika z ust a drobinki ścierają się razem z nią, nie wędrują po twarzy.
Polecam amatorkom naturalnych róży:)



Zdjęcie w naturalnym świetle



Zdjęcie z fleszem




No i jak Wam się podoba?
Lubicie takie naturalne odcienie?

Buziaki:*

czwartek, 5 września 2013

Całuśne Czwartki - Czterej jeźdźcy APOCALIPS(y) - Nude Eclipse

Witam Serdecznie:)



Dzisiaj myslałam że nie dam rady dodać nowego Całuśnego Czwartku ale jestem:)
Rozpoczynam dzisiaj w ramach CC pokazywanie moich "czterech jeźdźców APOCALIPS(y).
Mam akurat cztery te szminki więc do głowy wpadł mi pomysł o czterech jeźdźcach:)
Ale już nie przedłużam. Oto pierwszy z nich:)



Rimmel - APOCALIPS 600 Nude Eclipse



Opis producenta:
Koniec koloru jaki znałaś do tej pory!
Wstrząsająco głębokie odcienie i zjawiskowo gładki połysk.

Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor.
Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie.
To koniec znanego dotąd koloru.





Zgodnie z nazwą to typowy nudziak z delikatnym połyskiem.
Nie posiada żadnych drobinek.



Dobrze kryje usta kolorem.
Wytrzymuje nienaruszony do pierwszego posiłku a potem niestety znika z ust.
Lubi odciskać się na szklankach i na czymkolwiek czego dotkniemy ustami.
Nie wysusza ust ale ich też nie nawilża.

Zapach nie za bardzo mi się spodobał.
Zbyt chemiczny jak dla mnie.

Opakowanie za to bardzo przypadło mi do gustu.
Nowoczesne, powiedziałabym że nieco futurystyczne:)
Całkowicie w moim guście:)

Aplikator ma ciekawy kształt lecz nigdy nie wiem ile kosmetyku nabierze.
Czasem nabiera go za mało a czasem za dużo.
Jeśli nakładam kosmetyk na usta aplikatorem to zawsze robią się smugi i jest nałożony nierównomiernie.
 
Znalazłam na to sposób.
Na początku nakładam szminkę aplikatorem a potem wyrównuje kolor i kontur pędzelkiem do ust.
Dzięki temu efekt końcowy jest o wiele lepszy.
Smugi są mniej widoczne.

Mimo że ma trochę wad to i tak lubię tą szminkę jak i inne z tej serii:)


Zdjęcie ust jest tylko z fleszem bo jak robiłam zdjęcia to było już ciemno.




Lubicie nudziaki?
Jacy są Wasi ulubieńcy?:)


Zapraszam do udziału w rozdaniu:)


Buziaki:*

czwartek, 29 sierpnia 2013

Całuśne Czwartki - szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 03

Witam Serdecznie Dziewczyny:)


Dzisiaj kolejny Całuśny Czwartek i kolejna szminka z kolekcji do pokazania:)Bardzo ją lubię bo ma śliczny kolor:)
A oto i ona:

Rimmel - Lasting Finish by Kate Moss nr 03






Kolor to taki delikatny nudziak z różowymi tonami o satynowym wykończeniu.
Szminka nie posiada żadnych drobinek.



Z łatwością sunie się nią po ustach a kolor który na nich pozostawia ma idealnie kryjącą pigmentację.
Bez jedzenia i picia wytrzymuje max 3 godziny, ja mam manię poprawiania makijażu ust więc nawet nie czekam aż minie ten czas;)

Jest bardzo wydajna.
Często jej używam a do końca daleko:)

Zapach jest słodki,na początku był dla mnie lekko duszący ale z czasem przywykłam.
Jedni go polubią, drudzy znienawidzą;)

Uwielbiam opakowanie tych szminek.
Proste, klasyczne i eleganckie:)
Jedyną wadą tej szminki jest to że przesusza usta jeśli dobrze się nimi nie zajmiemy.
Mam tak z każdą szminką Rimmela.
Jednak poradziłam sobie z tym moim własnym sposobem.
Przed nałożeniem szminki, palcem wklepuje w usta odrobinkę Carmexu i dopiero je maluje.
Dzięki temu nie martwię się że szminka podkreśli suche skórki lub sprawi że usta nieładnie się zmarszczą.

Polecam tą szminkę i inne kolory z tej kolekcji bo rewelacyjnie wyglądają na ustach:)
Tutaj fotki:


W świetle naturalnym:




W świetle flesza:



I jak Wam się podoba?
Lubicie takie kolorki?:)


Zapraszam do udziału w rozdaniu:)


Buziaki:*